gru 2, 2025 - Uncategorized No Comments Cytat nr 4 z powieści „Wilk wyjeżdża” Marian był rozluźniony i spokojny. Nikt na nikogo nie krzyczał i wszyscy uśmiechali się do siebie bez powodu. Jeszcze nie do końca wybudzony z farmakologicznej śpiączki, już zaczął tęsknić za nową ojczyzną, która zaczęła znikać i mieszać się ze starą, gdzie niebo było szare, a ryby śmierdziały.